Karherop napisał(a):

Wypada trochę wtrącić że sparing z Tychami to żadna miara, ot jednostka treningowa.
A patrząc już na to kiedy padały branki i kto wtedy biegał po boisku, to wynik nie dziwi. A i tak przy 0-0 zdobyliśmy bramkę, która sędzia IMO niesłusznie nieuznal.
Bramki 0:1 Daniel Rumin (53), 0:2 Marko Dijaković (66)
Ratón (46. Broda) - Jaroch (61. Sałamaj), Szot, Colley (46. Kutwa), JuncĂ. (46. Fazlagić) - Villar (46. Alfaro), Gogół (54. Zimon), Carbó (46. Basha), Rodado (46. Tokarczyk), Olejarka (61. Goku) - Sobczak (61. Stanek).
Co do Chrobrego to obym tego nie musiał cofać, ale dobrze że Chrobry wygrał przed przerwą na kadrę, bo dopiero wtedy ich motywacja po 7 porażkach z rzędu byłaby dla nas problemem.
|
Wypada zapytać dlaczego sparingu nie wykorzystano do zgrywania beznadziejnie ze sobą grającego pierwszego składu, tylko dawania minut zawodnikom trzeciego wyboru w bezsensownym ustawieniu? Ale to przecież klasyczny Sobolewski.
Jakakolwiek strata punktów powinna skutkować natychmiastowym wywaleniem legend na zbity pysk.