Wyświetl pojedynczy post
Jaroo1
Senior Member
 
 
Od: 03.2009

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#8
Stary 12.09.2023, 11:26
W ogóle to jest jakiś fenomen, że Zieliński i Milik, czyli gracze na poziomie, szczególnie Zieliński, który x sezonów jest podstawowym graczem Napoli i daje im dużo na boisku, w kadrze tak przemarnowali swoje kariery. Obaj są z rocznika 94 więc mają po 29 lat. Teoretycznie to jeszcze mają czas tej kadrze coś dać, praktycznie to od dekady zawodzą w kadrze i każdy czeka aż w kolejnym roku ich forma z klubów przełoży się na grę w reprezentacji.

Milik grał dobrze przed Euro 2016. Od 2016 roku czyli już 7 lat, zdobywa 1 gol rocznie w kadrze. Gra średnio rocznie (liczę od 2016 do 2022 roku) prawie 6,5 meczu, W 2022 roku gola nie strzelił więc średnia na te 7 lat wychodzi mu 0,85 gola na mecz. W kadrze rozegrane 70 meczów.

Zieliński, wielki talent, dobry człowiek, w kadrze zero. Kadra budowana na nim, Lewandowskim i dobrym bramkarzu (których zawsze mamy w obsadzie 1, 2 czy 3). I w tej kadrze Ziliński praktycznie nigdy nic nie pokazał. Zagrał jakieś tam pojedyncze dobre mecze, nigdy nie zrobił nam dobrego turnieju czy eliminacji do turnieju. W kadrze 84 mecze.

To jest .......one kuriozum. Szczególnie w kwestii Zielińskiego, że człowiek, na którego jest nastawiona cała kadra, kraj, że to on będzie ciągnął ten wózek daje tyle samo co jakiś chłopaczek, który wejdzie do kadry z biegu i też się po czole raz lepiej, raz gorzej pokopie.

Ja wiem, że w Polsce nie ma z kogo wybierać do gry ale skoro oni wszyscy tak wybitnie sobie nie radzą to może powinno się ich usadzić na ławkę, powoływać aby na treningach robili robotę, byli mentorami, wsparciem, nauczycielami, dla młodych chłopaków, którzy by grali zamiast nich, ale byli charakterologicznie dobrani. Tak aby ta kadra na boisku miała jaja. Odnoszę wrażenie, że obecna kadra to albo zbiór cwaniaków, ludzi śliskich - jak Lewy, który zawsze jak trzeba to nic nie mówi, a jak nie trzeba to udziela jakichś wywiadów tak jak ten bez sensu albo wywiadów z milczeniem czy niedopowiedzeniami, jak była afera z premiami to udawał, że jest ok, rok po chce wyjasniać sprawę, a raczej się wybielić jaki to on był bez winy. Zbiór ludzi, którzy chcą być do bólu dyplomatyczni, nie wypowiadać się żeby mieć dobry wizerunek. Co by nie mówić to Kuba czy Glik, ten charakter i jaja mieli, trzeba było coś powiedzieć głosno to mówili. Taki Peszko czy Grosicki też umieli powiedzieć co im leży na sercu i przełożyć ten swój charakter i upór na postawę na boisku. Nawet Krychowiak umię wziąć na siebie odpowiedzialność i pokazać jaja ale tu już jest przypadek gościa, który od lat gra słabo, a teraz z wiekiem to już w ogóle regres formy następuje szybko, także on nawet jak chce to już nie może, stąd później na boisku głupie sytuacje, a tym bardziej w wywiadach gdzie gościu ma jakiś syndrom oblęzonej twierdzy (chociaż też go można zrozumieć bo hejt na niego jest duży) więc się mota i broni bez sensu atakując innych albo cwaniakując i wmawiając sobie, że gramy zajebiscie i tylko dziennikarze i kibice się upierają, że jest inaczej.

Tak czy siak, Milik, a szczególnie Zielu to jest roz....... systemu totalny. Oparliśmy kadrę na Zielińskim, który nic jej nigdy nie dał. W ten sposób straciliśmy już z 10 lat na osiąganie jakichś wyników, budowanie kadry itd.

Cytat:
Ale powiedz mi jak selekcjoner ma rozwijać piłkarzy, których ma do dyspozycji na kilka dni przed meczami reprezentacji?
Ja się nie znam ale pewnie głównie chodzi o mental. Plus jakieś nakierunkowanie chłopa, czego się od niego w kadrze oczekuje, tzn wyjaśienie mu roli w kadrze, tego jak ma grać, co może wpleść w treningi klubowe, w sensie na czym się skupić gdy ma okazję i czas w klubie.

Cytat:
Tutaj przyszedł i miał ulepić drużynę z Krychowiaków i całej tej reszty zbieraniny piłkarzy bez ambicji.
Ambicje ambcjami, umiejętności umiejętnościami ale nie przesadzajmy, że ci piłkarze, którymi dysponujemy to jest poziom niższy niż Albania. Oni powinni z biegu taką Albanię ogolić, ba, tu nawet nie chodzi o sam wynik, bo każdy mecz można tak samo wygrać jak i przegrać, ale o samą grę, jakieś schematy, chęć gry, werwę jakąś, a nasi się snują po tym boisku jak miernoty ostatnie. Nie uważam, że to jest tylko ich wina. To, że oni coś mają z głowami to każdy wie, ale właśnie od tego jest selekcjoner, i tego bym oczekiwał, że tak jak piszesz wywali Zielińskiego, nie, ja bym oczekiwał czegoś innego. Wzięcia za mordę takich kopaczy jak Zielu i wyjasnienia jego sytuacji, powiedzenia mu, że albo się stara, ogarnia, pokazuje jaja albo czas wypierdalać bo nic tej kadrze nie daje.
I wtedy jest szansa, ze coś ruszy. Póki co w naszej kadrze to takie bezstresowe wychowanie. Nikomu nic nie można powiedzieć bo się obrazi bo on jest pan piłkarz, a w ogóle to presję tylko się im tworzy itd. Chłopy zapomnieli, że sa od zapierdalania i kopania piłki, a nie od filozofowania i robienia z siebie ofiar. I my potrzebujemy właśnie takiego trenera, który ich przestawi na normalne myślenie, bo im się w głowach pojebało. Takiego trenera, który jak Mati przyjdzie z premią za awans z grupy na MŚ czy ME, to najpierw pogoni Matiego a później każdego kopacza po pysku wystrzela za sama mysl, że za jakieś zjebane wyjście z grupy chciałby kasę wyciągać od państwa, czy nawet PZPNu. Z wyjścia z grupy na MŚ to może się cieszyć i chcieć kasę jakaś Albania czy Burkina Faso jak awansuje na MŚ ale nie ....a taka kadra, kraj itp którego ambicje powinny być znacznie wyżej. Bo w Polsce sam awans na MŚ, ME, Igrzyska, czy nawet tam przejście jakiegoś pułapu, to nie jest żaden splendor. To tylko część roboty. Mamy na tyle duży kraj, że jeśli chcemy mówić o sukcesie w sporcie to co najmniej musi być ćwierćfinał/półfinał (zależy od sycsypliny i imprezy)
Ostatnio edytowane przez Jaroo1 : 12.09.2023 o godz. 11:37.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
Odpowiedz cytując