|
A pisałem brać Engela albo nawet Piechniczka...
Pewnie wyszłoby z 10 razy taniej a efekt byłby taki sam albo może nawet i ciut lepszy.
Jeśli chodzi o Papszuna to może po prostu nie chciał palić mostów puki sam ewentualnie nie roześle powołań i sam na pierwszym zgrupowaniu nie porozmawia z tymi piłkarzami.Co jak co ale o brak jaj bym go nie posądzał.
|