doktor granat napisał(a):

|
Biedny Santos, za g.wniane 2 bańki euro (plus premie) rocznie musi pracować w takich koszmarnych warunkach ze strasznymi ludźmi⌠zrzućmy się na trzecią bańkę żeby mu nie było tak źle. Bo jeszcze inna strona medalu jest taka, że od zimy zechciał obejrzeć 2 mecze esy i mu wystarczyło, oglądać naszych grajków w innych ligach o ile wiem nie lata, siedzi na d.. w swojej Portugalii, żadnych efektów tego siedzenia niestety nie widać No i tylko kopacze i Kulesza źli.
|
W dupie mam Santosa, ale on jest najmniej winny patologii w naszej kadrze. Tak samo jak Gula nie był winny, że nasi
kopacze mieli wyjebane na wszystko, a władzom to nie przeszkadzało.
W PZPN jest tradycja traktowania kadry jako witryny reklamowej dla naszych młodych talentów. Dlatego potrzebny jest taki Brzęczek albo inny swojak do którego można zadzwonić i podszepnąć. Dlaczego Frankowski nie pojechał na mistrzostwa do Niemiec? Bo już był stary a potrzebne było miejsce dla kogoś z Lecha( Bosackiego). I tak to się przez lata kręciło. Wynik? Cel? Był jeden. Dopisać kolejny występ i nic nie zawalić.
Jak wczoraj zagrał Kamiński, Szymański? Tak jak reszta nic nie zawalili, gówno pomogli. A wynik no cóż. Santos winny.
Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
nie no Sousy to Ty nie usprawiedliwiaj, osrał to ważny kontrakt
|
Ja go nie usprawiedliwiam. Ja go zwyczajnie rozumiem.
Osrał całe nasze bagno, od piłkarzy przez działaczy na dziennikarzach kończąc. Bo zrozumiał, że szkoda czasu marnować. Niby weszliśmy na MŚ wyszliśmy z grupy, no ku... sukces historyczny, ale jak się na to wszystko patrzyło to się rzygać chciało. Gdyby nie Szczęsny i fuks to byśmy sztycha nie ugrali, ani ze Szwedami, ani z Arabami, a Argentyńczycy się zlitowali. Obraz nędzy i rozpaczy...