Ja jednak wolę trenera, który płynnie posługuje się kilkoma językami(np. taki Renard), bo jednak porozumiewanie się ze swoimi piłkarzami jest "dość" istotne

. Warunkiem też dla mnie jest under 60, a najlepiej under 55. Chcę trenera głodnego sukcesów i któremu się chce pracować, a także tworzyć nowy projekt(w domyśle kilkuletni). Santos jest na ostatniej prostej i pewnie gdyby nie oferta z PL to pracowałby gdzieś w Arabii Saudyjskiej, Katarze, itp., a po roku emerytura i doglądanie swoich biznesów w Portugalii. Miło byłoby, gdyby też był to trener, który pracował w kadrze, ale wiadomo że zostanie Papszun i na tym można zakończyć dyskusję. Kulesza nie będzie miał jaj w takim momencie zatrudnić swojego kandydata, czyli Probierza lub Urbana... (i całe szczęście). A Skorża nie przyjdzie z wiadomych powodów, nie po to rezygnował z pracy w Lechu, żeby wbijać w jeszcze większy szum medialny.