MaLk napisał(a):

To spróbuję od tej strony:
1. Jaki interes Wisły chroniło utrzymywanie w tajemnicy, że tajemniczym inwestorem była MADA?
2. Ujawnienie jakich informacji uzyskanych/wytworzonych w trakcie negocjacji mogło naruszać interesy Wisły i czy jakakolwiek z tego typu informacji została ujawniona?
|
To i ja wrócę do tematu bo 2 tygodnie w Mielnie powodują,że czasem coś człowiekowi umyka,następuje zrównanie dnia z nocą i gdzieś Twoje pytanie mi umknęło.
1.Na etapie negocjacji pewnie jakiś chroniło,może Jarek wstydził się tego inwestora,może bał się,że ktoś mu go podprowadzi?Nie w tym sens.Nazwa to rzecz zupełnie podstawowa.Ja to rozumiem tak,że siadamy do rozmów to ustalamy czy na którymkolwiek etapie negocjacji podajemy do publicznej wiadomości z kim rozmawiamy lub czy po ewentualnym fiasku rozmów ta informacja nadal pozostaje tajemnicą.Jak widać nie ma tu postępowania jak równi sobie partnerzy. Ja to się w ogóle zastanawiam czy Królewski wiedział co podpisuje bo utkwiła mi w pamięci sytuacja ze spotkania on-line z kibicami chyba z końca marca gdzie on mówi,że przed spotkaniem pytał inwestora co może podać do publicznej wiadomości a co nie.No chyba że to NDA to było tak na gębę na bieżąco ustalane.
2.Ekspertem nie jestem ale też nie traktuj mnie jak idiotę.Jest cała masa informacji które mogłyby zaszkodzić Wiśle i jej interesom.Raczej żadne takie informacje nie zostały ujawnione bo Jaro pewnie już by na Twiterze straszył wyciągnięciem konsekwencji.Inna sprawa czy takie informacje nie zostały wykorzystane.No bo np bardzo szybko osiągnięto porozumienie z LF.Zupełnie tak jakby ktoś wiedział czego on oczekuje i jak wyglądają jego nazwijmy to "ambicje". Ale może ja już przewrażliwiony jestem....