Bo Lewandowski zamiast dawać przykład to odstawia największą popelinę. Już na mistrzostwach to co zagrał z Argentyną to była kompromitacja. Spacerował tak ja wczoraj. Ile było zagranych piłek w poprzek pola bramkowego, gdzie wtedy był, o sam na sam nie ma co wspominać. Założę się że bez niego gra wqyglądałaby dużo lepiej. Tylko spaceruje i macha łapami. I jeszcze bredzi coś o charakterze. A po meczu stwierdza ż dobrze zagraliśmy.

Kretyn. Brakuje jeszcze żeby Krychowiak stwierdził, że nie można od nich oczekiwać ładnej gry

. Banda idiotów z wyżartymi mózgami.