|
Gdyby nie ten upośledzony kapitan to i dzisiaj i w niejednym meczu nawet byśmy punktów czy bramki nie umieli zdobyć.
Lewy jest jaki jest, wydaje mi się, że to "śliski" gościu, ma już swoje lata i jest pod formą, nawet nie tyle pod formą, co już nie zagra tego co mu wychodziło jeszcze kilkanaście miesięcy temu. Tak czy siak, ratuje swoim niepełnosprawnym kolegom kolejny mecz i punkty, bo pewnie karnego by żadna oferma nie strzeliła, a tym bardziej tej drugiej bramki, już nawet nie mówię, że takiej urody by ta bramka miała być.
Banda niedojd na czele z Lewym i spółką światowej klasy kolegów, którzy tylko na pieniądze patrzą i myslę, że tym rozpierdalają całą radość z gry i skupienie na pracy, na kadrze. Obecna Polska = obecna Wisła. Paralitycy i nic więcej.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|