|
Musi mu się jeszcze opłacić odejść gdzie indziej.Ktoś kto przyszedł po transferze gotówkowym za pół miliona euro nie dostał pensji na poziomie 20-30 tyś zł tylko znacznie wyższą.
Enis podobno po powrocie przychodzi na trening przed czasem ciężko pracuje i schodzi ostatni.Przynajmniej takie info latało po twiterze.Ja nie twierdzę że to gość który zbawi Wisłę ale szansę w pierwszej lidze to chyba można mu dać.
|