oky napisał(a):

|
Za chwilkę się okaże że Młyński, Starzyński u nas się nie łapali a teraz grają pierwsze skrzypce w Łęcznej która w tabeli jest od nas wyżej. Czy byli leniwi u nas? Może a może ktoś nie potrafił ich zmotywować? Mam wrażenie że nie do końca wszyscy są jednakowo traktowani. Co się dzieje z Biegańskim? Czemu nawet na ławie nie siada? Nie wierzę że nagle jest najsłabszy z tych 3 bramkarzy? Co z Talarem? Trener albo się obraża na zawodników albo jest jakieś drugie dno tego wszystkiego. Ciekawe jakby wyglądała pierwsza 11 gdyby wstawić wszystkich niechcianych w Wiśle a teraz grających z powodzeniem w Ekstraklasie w innych klubach.
|
Wrzuciłeś w jednym wątku 10 różnych tematów ale jak chcesz odpowiedź:
Starzyński, Młyński - i niech się tak okaże. Jeśli obaj się rozwiną to tylko dobrze dla Wisły. Może po prostu u nas zjadła.och presją? Szczególnie w sezonie spadkowym?
Biegański, Talar - najlepsi są zawsze ci co nie grają. Nie wiem czy jest nad kim płakać, bo żaden Wisły nie zbawił i nie zbawi.
Z tymi " niechcianymi" w Wiśle to bym się tak nie rozpędzał, bo np taki Savic i Silva przecież mieli opcje przedłużenia kontraktu, ale wybrali lepsze kluby.