Drozd napisał(a):

|
Tu nie ma problemu z zatrudnieniem fachowców. Tu jest problem z wypieprzeniem gamoni, którzy mają w Wiśle jak pączki w maśle od lat i za nic nie odpowiadają. Hyballa chciał to zmienić to wsiedli na niego ze wszystkich stron. Królewski jest sam gdyby chciał to ruszyć. Wie że legendy musi szanować...
|
Królewski przede wszystkim nie dojrzał jeszcze do takich decyzji. Przynajmniej o tym świadczą jego wypowiedzi. Nie wykluczam, że jest zauroczony Wisłą, ludźmi i traktuje ich jak rodzinę. Nazwijmy to okresem różowych okularów... Ciekaw jestem, kiedy dopadnie go rzeczywistość i czy w ogóle.