Patryko napisał(a):

Wina sztabu polega na tym, że stosuje rozegranie piłki, do którego trzeba mieć piłkarzy o odpowiednich umiejętnościach technicznych (przyjęcie, podanie, prowadzenie piłki). My takich piłkarzy w drużynie nie mamy.
Można mieć przećwiczone 100 schematów rozegrania piłki od bramkarza, ale wszystko bierze w łeb, kiedy naszemu piłkarzowi w momencie przyjęcia piłka odskakuje na 2 metry.
|
Od tego są treningi żeby nie odskakiwała, albo odskakiwała w dobrą stronę. I nie róbcie z kopaczy paralityków skoro jeden z drugim nie potrafi przyjąć piłki czy podać na 5 metrów to za co kasują 30 koła miesięcznie czyli więcej niż prezydent.
Skrzypek czy pianista żeby trzymać poziom ćwiczy po 5 godzin dziennie. Jak jeden z drugim nie potrafi przyjmować to niech ćwiczy od rana do wieczora codziennie. Co innego ma do roboty. Tylko to wymaga zaangażowania od sztabu. A tak to łycha i plaża przez cały tydzień.