|
W sumie "weryfikacji" nie było, niestety w związku z koszmarnym początkiem teraz Sobol musi punktować własnie w takich meczach jak dziś, gdzie nie będziemy faworytem. Ogrywając tylko słabe drużyny nigdy się z tej ligi nie wydostaniemy.
O ile nie będzie mega wtopy z Chrobrym, to kolejny sprawdzian w Lublinie. Tam również nie będziemy faworytem, więc kolejna szansa, że Sobol coś pokaże. Niestety, ja w to nie wierze, moim zdaniem to trener, z którym będziemy grać ciągle jedno i to samo, wygrywać ze słabymi, przegrywać lub max remisować z silniejszymi. Tak to sobie można punktować w ekstraklasie, a nie myśląc o awansie.
Ciekaw jestem na którym miejscu musimy być na koniec rundy, żeby zmienili Sobola. Na 8? Na 10? Niżej? I jak koniec końców znów nie awansujemy, to co, Sobol dostaje kolejną szanse, bo w sumie nie było tak źle? Tak się właśnie kończy minimalizm...
VIVA LA WISŁA
Nie ma pomyślnych wiatrów dla płynących bez celu
|