Drozd napisał(a):

Ale te farmazony dalej można czytać. Czy te debile z WP nie rozumieją, że kłamliwy tekst powinien zniknąć?
To jest jakiś kabaret.
A co do "wyjaśnień". Winni teściowie i dziewczyna która nie poznała byłego chłopaka , a strażakom którzy chcieli załatwić sprawę do końca, powiedziała że już załatwione. A ten siedział sobie około 5 minut i czekał na wp...ol. Jaki on biedny.
|
Sprawa gorzej wygląda, bo on ma złamany kciuk, a drugi koleś - szczękę. Raczej łatwo prześledzić kto kogo, a podobno dostał nie ten co trzeba bo Komarenko źle przycelował.
I umówmy się - jakby go kilka odób napadło to by dostał bęcki, więc cała ta jego historia to nonsens.