Arkadiusz.Czerepach napisał(a):

|
tu jest pies pogrzebany póki nie zrobimy rozpoznania bojem, to sie nie przekonamy, nasz sztab to dzieci we mgle
|
Trenerzy, nawet bardzo słabi widzą, co piłkarz potrafi, jak się prezentuje i jak może zagrać. Na razie nie stwierdzili, że ktokolwiek jeszcze z Akademi może zagrać lepiej niż Gogól.
By się przekonać czy ktoś umie np. prosto kopnąć piłkę naprawdę nie trzeba i absolutnie nie należy weryfikować tego dopiero podczas meczu ligowego w formie "rozpoznania bojem", bo inaczej nic nie wiadomo. Zachowajmy odrobinę powagi.
Zakładanie, że w Akademii mamy zawodników, którzy po wyjściu na boisko w pierwszym zespole nie położą gry drużyny i meczu, jest kolejnym życzeniem do złotej rybki, niczym nie popartym.
Karherop napisał(a):

|
Nawet słabe szkolenie nie wyklucza że ktoś w grupie (choćby jeden osobnik na rocznik) będzie ponadprzeciętny i talentem nadrobi np inne problemy szkoleniowe. Tak było historycznie choćby z Chrapkiem czy Uryga. Jedno wcale nie wyklucza drugiego. A teraz i tak powiedzmy że że szkoleniem jest trochę lepiej. .
|
To, że coś czegoś nie wyklucza, jeszcze nie znaczy, że taka sytuacja jest. Cały czas piszesz sobie życzenia do Złotej Rybki i na ich podstawie chcesz układać strategię kadrową Wisły w obecnym sezonie.
Większość klubów ma już skompletowaną kadrę i nie szuka kolejnych młodzieżowców. Nie ma żadnego powodu pisać, iż nie ma już najmniejszych szans na ściągnięcie jakiegokolwiek takiego piłkarza w ramach wypożyczenia. To znów wyobraźnia, wadliwe założenie. Część jak zawsze do samego końca byłaby gotowa rozważyć wypożyczenia swoich zawodników. Wszystko jest kwestią negocjacji. I naprawdę nie trzeba młodzieżowców wykupywać lub wypożyczać tylko z Akademii Lecha Poznań.
My nie musimy szukać kogoś do wygryzienia Dudy. Musimy za to zabezpieczyć zespół i szukać kogoś, kto mógłby zagrać nie osłabiając za bardzo drużyny, kiedy Duda grać nie będzie.