Markus napisał(a):

Wystarczy, że Duda nałapie kartek lub dozna kontuzji i mamy całkowity dramat. Może też mieć załamanie formy. Więc co to za kalkulacja? A Gogół to nie jest zawodnik do gry na pierwszoligowym poziomie, co już pokazał. Wliczanie go w porę manewru czy innych jakichś bardzo słabych juniorów z akademii, to kolejne kuriozum, za które Wisła może bardzo mocno zapłacić wynikami. Wchodzą tacy zawodnicy do gry i potem jest wielki płacz, że gra ta wygląda tragicznie, zespół jest bezradny i przegrywa.
Profesjonalny futbol to nie jest kółko adoracji młodych i wstawiania ich do składu bez względu na to, co sobą prezentują.
|
Gdzie tu mowa żeby kogokolwiek wystawiać bez względu na to co sobą prezentują?
W akademii jest lekko z 50 zawodników od 16-19 roku życia i nie róbmy z nich paralityków z których ani jeden nie nadaje żeby wejść w jednym czy drugi meczu 1 ligi z konieczności. Po coś oni w tym klubie trenują.
W przeszłości paru chłopaków było wielokrotnie wyciąganych z kapelusza i przynajmniej na początku nie potykali się o własne nogi. A przypomnę że graliśmy przecież poziom wyżej. Więcej, najczęściej te debiuty/pierwsze spotkania wypadają dobrze, dopiero potem przychodzi zderzenie z rzeczywistością i nie wytrzymywane obciążeń.
Świeżo co oddaliśmy chłopaka który u nas nie dostał szansy a bierze go klub esa i od razu debiutuje. To nie jest ani dziwna ani nienaturalna sytuacja?
Możemy też kupować młodzieżowców za dużą kasę (bo tyle kosztują tacy od razu do gry). Tylko potem nie mówcie że przewalamy kasę na kolejnych Młyńskich, Bieganskich, Wachowiakow