JK jest również biznesmenem i potrafi liczyć pieniądze. Jeśli do zbilansowania dnia meczowego potrzeba 15k, a na dołującą Wisłę przychodzi (z karnetami) 14 to gdzieś ten brakujący tysiąc trzeba dobrać. Zwłaszcza, że idzie jesień i zima i ludziom nie będzie się chciało na grającą chałę Wisłę przyjść.
Więc jedynym pytaniem jest czy trener wie dlaczego zażarło z Arką, a nie żarło w poprzednich meczach.
Ale tego dowiemy się już w piątek.
Przy okazji trenerów zwalnia się przed przerwą na reprezentację by nowy miał czas coś zrobić.