skarabeus napisał(a):

Mi daleko do odklejonego, ale skoro od razu poszlo oswiadczenie, to chyba cos na rzeczy jest...
Komar sobie zmyslil to wszystko?
|
Nie wiem czy wymyślił ale w tekście pisze tak:
Miał spotkać tam jednego z agresorów,
któremu wymierzył cios w ramach bronienia się przed brutalnym zachowaniem całej grupy. Komar dowiedział się, że jeśli zgłosi sprawę na policję, "Młoda Ferajna" znajdzie go, bo wie, gdzie mieszka.
A wiec fakty są takie, że przyłożył komuś z kiboli ale tak nieszczęśliwie, że uszkodził sobie kciuk.