wolfy napisał(a):

|
Widzę że zwolennicy Sobolewskiego dostali amoku.
|
Ja widzę natomiast, że to przeciwnicy Sobolewskiego dostali amoku.
Przeżyli dysonans poznawczy, no bo jak to? Miało być łatwe zwycięstwo Arki, można było obłowić się na bukach, można było po meczu dalej pisać o pseudotrenerze i sobolence...
Oczywiście, nadal można, tylko jakoś słabo to po dzisiejszym meczu wybrzmiewa.
Dlatego co drugi post to stwierdzenie, że to Arka nic nie zagrała, Arka się prawie podłożyła, mieliśmy kupę szczęścia i w ogóle to szkoda.
Ech... słabe to.
Ja natomiast po prostu podejrzewam, że Sobolewski nie odstaje od większości trenerów tej i wyższej ligi, ma za to dobrych technicznie piłkarzy, którzy nie są jeszcze na ekstraklasę (przynajmniej nie wszyscy), ale spokojnie mogą z każdą drużyną tej ligi pograć o zwycięstwo.
Raz pewnie się uda, drugi raz nie bardzo, ale nie zamierzam na razie ani po zwycięstwie nosić Sobolewskiego na ramionach, ani po jakiejś porażce domagać się jego zwolnienia.
Być może rada podejmie jutro decyzję o szukaniu nowego trenera, być może zaufa Sobolewskiemu.
I tak nie mam na to wpływu.