Cytat:
Fajnie czytać ten wątek od pierwszej strony i potem kolejne próby wyjścia z twarzą tych co popłynęli na całego. IMHO perełka:
"Widzieliście skład? 3-5-2 z Urygą na środku Ratonem w bramce Baeną i Szotem jako wahadła i Carbo w środku. Jak widać nasz pseudo trener pogubił się i to straszliwie, decydując się na ustawienie i zawodników głębokiej rezerwy.
Co ciekawe nie ma nawet na ławce Sapały."
Pseudotrener zweryfikował pseudoznawcę z forum
Arka słaba, nic nie grali, oddali nam punkty itp. bla, bla bla ===> tja, na pewno, tylko, że nasi przy stanie 3:1 nadal grają jak by mieli do odrobienia 2 bramki. Kiedy nam się trafił poprzedni taki mecz?
Albo nasi sobie robili z nas jaja w poprzednich meczach, albo nowe twarze w pomocy zrobiły robotę.
Jak JAKIMŚ CUDEM Sobol utrzyma ten poziom motywacji (wiadomo, że nie wygramy wszystkiego!) to wytrąci argumenty do zmiany trenera ...
|
Ze skrajności w skrajność na tym forum. Wiadomo, że liga jest słaba i nawet my, każdy mecz wygrać możemy w tej lidze. Twierdzenia, że każdy nas ogra sa tym bardziej smieszne, bo potencjał na pewno mamy duży i niemożliwością jest abyśmy w tak słabej lidze, każdy mecz przegrywali. Także nawet bez formy, co któryś mecz wygrać musimy. Nawet bez dobrego trenera, co któryś mecz zagramy ładnie dla oka. Dzisiaj wyszło i ładnie i z duża ilością bramek.
Tak jak ten mecz wiele nie zmienia w ocenie Sobola, tak nie zmieni mecz z Miedzią, gdyby był wygrany.
Zespół czy trenera, to można oceniać chociaż po połowie sezonu.
Sobol póki co ma minus za rundę w której przejął po Brzęczku drużynę, minus za brak awansu, blamaż w meczach z ZS i Puszczą oraz tragiczne wyniki z czołówką w tamtym sezonie i póki co minus za 6 kolejek łącznie.
Uważam, że ogromnym błędem było zostawienie go na ten sezon, bo było widać, że on się do tej roli nie nadaje, klub nie wykonał planu (awans) i po takim czymś trener powinien wylecieć. Proste. Skończyło by się narzekanie, dawanie 2 i 10 szansy i nadzieja, że może teraz to wszystko się odmieni.
Popełniono błąd i teraz mamy tego konsekwencje. Jesteśmy w środku tabeli, mamy tyle samo pkt do strefy barażowej co do spadkowej, wpadło 5:1 z Arką i co teraz? I znowu można sobie wmawiać, że trzeba dać czas, że już widać, że drużyna zaskoczyła i zapewne będzie dobrze. Zmarnujemy tylko kolejne miesiące i jak podejrzewam awansu nie będzie.