Szneka napisał(a):

|
Mimo iż wygraliśmy to liczę, że jutro Sobolewski Ramirez i reszta sztabu będzie wspomnieniem,
|
A dlaczego Ramirez ma być wspomnieniem, skoro jest najlepszą rzeczą i dużym plusem w Wiśle co najmniej od roku? Jego Hiszpanie w większości nie mają potencjału? Dziś po raz kolejny pokazali, że jednak mają i jeśli trener im nie przeszkadza, potrafią wygrywać.
Bardzo dobry debiut Carbo, zagrał na poziomie dużo lepszym niż zwykle gra Basha czy Sapała. Środek pola wreszcie nie był dziurawy, co przekładało się na zdominowanie Arki. Widać, że ten Hiszpan ma spore możliwości i może być bardzo udanym wzmocnieniem.
Na plus również Baena, który pokazał kilka fajnych akcji i dużą szybkość. Bardzo szkoda tej kontuzji ręki. A to ciągle dość młody piłkarz, który umiejętnie prowadzony może przynieść Wiśle spore pieniądze.
Rodado najlepszy na boisku, walczył i strzelał. Oby utrzymał tą skuteczność w kolejnych meczach. Goku i Alfaro też lepiej niż w poprzednich kolejkach, mają potencjał dobry kombinacyjnej i na małej przestrzeni, tyle że u nas ciągle nie ma wypracowanych żadnych schematów i mechanizmów, wszystko cały czas zależy tylko od indywidualnej inwencji, więc ponieważ są niezgrani, wiele podań i akcji kończy się stratą. Mile zaskoczył Olejarka.
Na minus Eneco i Szot. Obaj pod formą, mnożyli jedynie błędy. Szot trochę rozbawił mnie zachowaniem przy straconym golu: zamiast przynajmniej skakać do górnej piłki, naciskać Czubaka, to po prostu się skulił. Błędy popełnili tu także źle ustawieni Eneco i Uryga.
Mecz ten nie zmienia mojego zdania o kompetencjach Sobolewskiego i obecnego sztabu. Wszyscy oni są do zwolnienia, Wisła potrzebuje nowych trenerów, nie potrzebuje zmiany koncepcji kadrowej i nowego dyrektora sportowego.