|
Parodia to będzie jak zostaną, po to żeby zostać wyjebani po kolejnej kolejce, czy dwóch kolejkach hahaha A tak będzie, jeśli tylko zostaną a strata do czołówki będzie rosnąć.
Królewski i ekipa, to są gamonie do potęgi entej. Nie potrafią nawet rozkminić co i kiedy zrobić, żeby uniknąć kwasów.
Podpowiem jak ja bym to widział. Chcemy zostawić Sobolewskiego ale ma ultimatum, drużyna musi zacząć skuteczniej (bo jak powiem lepiej to to pojęcie względne) grać i w x meczach, zdobyć x punktów. Jak zdobędzie to super, o to każdemu chodzi, jak nie to mamy jasno sytuację postawioną, że wylatuje. Każdy ma mordę zamkniętą, zagranie na czas jest, w międzyczasie można asekuracyjnie rozmawiać z innymi trenerami, nie ma cyrku, że jak w następnej kolejce przegra, to znowu pojawią się pytania i presja czy wyleci kolejnego dnia.
No a tu mamy takie .......enie. Niedawno był nietykalny, teraz już jest trochę tykalny, będą rozmawiać, ale w sumie jak to ma być? Nie wyleci, przegra z Arką, przegra kolejny mecz i też nie wyleci? A jak jeszcze kolejny przegra to też nie wyleci? To oni go zostawiają po to żeby Wisła była na miejscu spadkowym za miesiąc, czy po to żeby za 2 tygodnie go jednak zwolnić albo znowu się zbierać żeby sprawę przegadać? Debile.
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|