Na dzień dobry, pierwszy etap jakichkolwiek rozmów i podpisujesz NDA, który z góry stawia Cię w pozycji gorszego

Tak, tak, dziesiątki takich umów się podpisuje, gdzie na dzień dobry robisz z siebie ubogiego krewnego
Czyli idąc waszym tokiem rozumowania, to teraz Ufer może swobodnie opowiadać o tym wobec kogo i jakie zobowiązania ma Wisła, bo jego nie dotyczy umowa o poufności
Jprdl, wy się czytacie zanim coś wyślecie?
