|
Tak samo jak zbudowanie klubu na ludziach z I-III ligi plus jakieś odpady z eklapy możliwe jest zbudowanie jej z Hiszpanów samych, z lig II czy IV. Przecież rynek jest na tyle duży że takich graczy można ściągnąć.
Ale tak jak pisałem wyżej, to jest nasz najmniejszy problem obecnie. Ważniejsze skąd ściągamy to jest mieć w ogóle jakaś sieć skautów żeby mogli tych piłkarzy szukać a oprócz tego normalność w klubie, żeby przykładowy młody Lewandowski czy Ronaldo na emeryturze, którzy do nas mogą trafić nie zniechęcili się do pracy i gry pod wodzą Kmiecika, Sobola czy pod rządami Jarka i nie zaczęli notować godzinę po podpisaniu kontraktu regresu regularnego.
Wy się spieracie nie wiadomo o co. Gądki w stylu zmieńmy Wuja na Sobola a teraz Sobola na .... wie kogo. Nic się nie zmieni dopóki w klubie się wiele nie zmieni...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|