OSC.N. napisał(a):

|
Nie jestem stałym czytelnikiem tego forum, jednak widziałem co najmniej kilka Twoich wpisów i mam Cię za osobę inteligentną. Nie sądziłem, że będę akurat Tobie musiał tłumaczyć dlaczego w taki a nie inny sposób sformułowałem swoją wypowiedź.
|
Panie Oskarze,
Po pierwsze to bardzo doceniam, że się Pan tu odzywa - nie każdy w obecnym momencie miałby na to odwagę.
Po drugie proszę uwierzyć, że odpowiada Pan nie tylko użytkownikowi @MaLk - wiele innych osób ma podobne do niego zdanie. Ja np. z jego oceną sytucji jak naprawdę to wszystko przebiegało zgadzam się w 100%.
Rozumiem Pana stanowisko, że niczego de facto formalnie Pan nie potwierdził ale niestety fakty są takie, iż pośrednio Pan potwierdził. Napisanie wpisu w którym jest informacja o bardzo dogłębnym sprawdzeniu oferenta po tym jak prezes Królewski publicznie, wielokrotnie zapewniał, iż jest to podmiot wiarygodny i godny zaufania jest niestety jednoznaczne. Proszę nie mieć do nas pretensji o to, że tak to zrozumieliśmy - nie dało się inaczej.
Bardzo bym też prosił, gdyby miał Pan jeszcze kiedyś coś nam tu przekazać, aby nie schodzić poniżej pewnego poziomu w ocenie możliwości intelektualnych użytkowników. A za takie uważam dywagacje i podprogowe sugestie we fragmencie obejmującym rozważania czy to była Mada czy nie. Tu też zgadam się z użytkownikiem @MaLk.
I na koniec coś znacznie ważniejszego niż historyczne rozważania o niedoszłym inwestorze w kontekście którego Rada Nadzorcza nie miała dużego wpływu na przebieg zdarzeń.
Rada Nadzorcza ma jednak wpływ i odpowiedzialność (oczywiście mniejszą niż zarząd ale ma) za sytuację finansową spółki. Poprzednio zignorował Pan moje pytanie więc spróbuję jeszcze raz.
Jakie jest stanowisko Rady Nadzorczej w sprawie zadłużania spółki w poprzednim i bieżącym sezonie? Czy Rada Nadzorcza w spółce zatwierdza i kontroluje realizację budżetu czy to leży wyłącznie w gestii zarządu? Czy spółka ma zapewnione pozyskanie finansowania na tak skonstruowane wydatki nawet w przypadku braku awansu? Kto to gwarantuje?
Przypominam, że wedle wszelkich dostępnych informacji długi spółki wzrosną na przestrzeni sezonów 22/23 i 23/24 o około 25 milionów złotych *), czyli drugie tyle w stosunku do tego co było wcześniej deklarowane jako dług bieżący do spłacenia. Z tego 18-19 milionów przypada na Radę Nadzorczą, której jest Pan członkiem. To bardzo duża odpowiedzialność. Zakładam, iż zdaje Pan sobie sprawę, że również osobista.
*) Tyle wedle danych opublikowanych i szacunków wyniesie dziura budżetowa w tych dwóch sezonach. O tyle więc długu przybędzie klubowi. To, że część zostanie pokryta ściąganymi należnościami dzięki czemu w bilansie zobowiązania nie zwiększą się aż o tyle nie ma znaczenia dla oceny sytuacji. Te środki w założeniu miały pokryć niedobory w poprzednich okresach ewentualnie spłacić dług związany z wystąpieniem opóźnień a nie zostać wykorzystane do finansowanie dalszej nierównowagi budżetowej.