Wyświetl pojedynczy post
Markus
Senior Member
 
 
Od: 11.2002
Skąd: Kraków

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#2094
Stary 24.08.2023, 15:58
Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Nie widzę żadnej anomalii w tym czy w skaldzie będą sami Polacy czy sami Hiszpanie.
Wreszcie. To akurat prawda, że narodowość nie ma najmniejszego znaczenia, bo liczą się inne czynniki, na czele z umiejętnościami.

Jaroo1 napisał(a):Wyświetl post
Ruch awansował z Polakami, większość drużyn gra prawie samymi Polakami w I lidze i nas goli.
Gdybyśmy naszych Hiszpanów wymieniło na Polaków to byłoby to samo z wynikami.
Ruch spadał też z Polakami, podobnie jak wiele innych drużyn. I to czasem nawet niżej niż Wisła.

Tu dochodzimy do meritum. Nie byłoby takich samych wyników, bo jak sam napisałaś, nie narodowość o czymkolwiek decyduje, a umiejętności i inne sprawy. A w umiejętnościach wyraźną przewagę mają Hiszpanie nad ogromną większością polskich ligowców.

Pozostali z różnych powodów zwykle nie są dostępni dla dzisiejszej Wisły. Pozostaje więc rynek hiszpański, gdzie na szczęście obecnie mamy dobrą orientację. Oczywiście jak słusznie zauważa MaLk, jego zasoby nie są niewyczerpane i dla nas. Niemniej stanowią ogromną wartość dodaną i dają ogrom możliwości, których inne dostępne opcje nie oferują.

Widzieliśmy przeskok w wynikach Wisły z jesieni bez dużej grupy Hiszpanów i Wisły z wiosny z większą grupą Hiszpanów. Tu nie ma równości.

Dziś wygląda to jeszcze inaczej i gorzej, bo od ponad pół roku nie mamy kompetentnego trenera. Tu tkwi ogromny problem. I tak, letni zaciąg Kiko jest na razie wyraźnie gorszy od zaciągu zimowego.

Remedium na ten problem nie jest wyrzucenie wszystkich Hiszpanów i ponowne zatrudnienie kolejnych Łasickich, Talarów, Wachowiaków, czy zawodników z listy Karheropa (z których nawiasem mówiąc nie wiadomo czy ktokolwiek w ogóle chciałby przyjść do Wisły też z różnych powodów), ani żadna nowa rewolucja po tradycyjnym pół roku obowiązywania jakiejś strategii, tylko usunięcie i poprawienie elementu, który zawodzi: czyli właśnie sztabu szkoleniowego.

Dodatkowo oczywiście poprawienie pozostałych spraw, o których piszesz w swoim poście. Ale nie rewolucja kadrowa i wyrzeczenie się możliwości oferowanych przez hiszpański rynek. To powinno być oczywiste.

Karherop napisał(a):Wyświetl post
@Markus

To czy Ci piłkarze potrafią grać lepiej okaże się lub nie pod wodzą nowego trenera. Pamiętajmy że Hiszpania ich wypluła, więc szansa że jednak z innym trenerem wypala jest mniejsza niż Ci się wydaje, jeśli już do tej pory nie odpalili.
To, że tych Hiszpanów wypluła pierwsza czy nawet druga hiszpańska liga, dalej nie oznacza, że nie mają umiejętności i możliwości większych niż większość piłkarzy poziomu pierwszej polskiej ligi. Więc to kompletnie nic nie znaczy. Wszyscy wiemy, że ich szrot taki jak Carlitos, wypluty niegdyś Kalu Uche, Lionch, Imaz, nawet Fernandez czy Goku to w Polsce bardzo często gwiazdy, najlepsze w całej lidze na swoich pozycjach.

Karherop napisał(a):Wyświetl post
Zawodnicy którzy do nas trafili w tym oknie to nie tyle pokłosie tego że są lepsi niż zawodnicy dostępni z innych krajów, tylko fakt że Kiko z racji posługiwania się jedynie językiem Hiszpańskim jest zamknięty na inne rynki.
Trafili do nas nie dlatego, że Kiko jest zamknięty na inne rynki, w tym Polskę, skąd niestety dalej czerpiemy takich piłkarzy jak Sobczak (co uważam za błąd) ale dlatego, że w jego ocenie są po prostu lepsi na tych pozycjach od innych, których Wisła mogłaby zakontraktować.

Tamtych Hiszpanów Kiko doskonale zna i wie, że potrafią grać na odpowiednim poziomie. Oczywiście nie znaczy to, że na pewno będą to dziś robić, zwłaszcza pod ręką Sobolewskiego.

Wymieniasz paru zawodników: skąd wiedza, że oni w ogóle chcieliby do nas tu przyjść? Obecnie nawet juniorzy nie garną się do Wisły, rozglądając za innymi klubami, bo przy obecnym sztabie szkoleniowym słusznie boją się, że z czasem podzielą los Starzyńskiego, co zauważa Czerapach.

I nie zgadzam się, że taki Drzazga czy Klemens gwarantują jakąś jakość. Wcale się nie dziwię, że Kiko woli rozglądać się za innymi kandydatami.

MaLk napisał(a):Wyświetl post
Oczywiście prawdą jest, że w klubach hiszpańskich niższych lig znajdzie się wielu kozaków. Ale my spośród tych kozaków musimy znaleźć takich, którzy są bez kontraktu, mają stosunkowo niskie wymagania płacowe, nie mają lepszych ofert z pier*yliarda innych klubów na świecie, są skłonni przeprowadzić się do Polski, chcą zagrać w klubie na drugim poziomie rozgrywkowym, nie boją się tego, że klub w ostatnim czasie dosyć regularnie balansuje na granicy wypłacalności i notuje ciągły regres sportowy przy jednoczesnych wyśrubowanych wymaganiach, będą pasować do realiów zupełnie innej piłki niż hiszpańska, mają odpowiedni charakter i psychikę itd, itp.
To prawda, ale to samo można odnieść i do innych zawodników, w tym nawet właśnie Polaków. Dziś również musielibyśmy wśród nich znaleźć takich, którzy są bez kontraktu, mają stosunkowo niskie wymagania płacowe, nie mają lepszych ofert, są skłonni grać w klubie na drugim poziomie rozrywkowym, nie boją się balansowania przez Wisłę na granicy wypłacalności i notowania ciągłego regresu sportowego, będą pasować do naszej wizji gry (załóżmy na chwilę, że jednak jakaś istnieje, a przynajmniej istnieć powinna), mają odpowiedni charakter, psychikę itd. A do tego jeszcze odpowiednie umiejętności. Niejeden by się zdziwił, jak mało takich udałoby się znaleźć i namówić na grę.

Nie ma żadnego powodu, żeby do tego pola wyboru nie dokładać potężnego hiszpańskiego rynku zawodniczego i czerpać z niego tyle ile możliwe w obecnych realiach finansowych, dopóki słynny notes się nie wyczerpie.
Ostatnio edytowane przez Markus : 24.08.2023 o godz. 16:08.
Odpowiedz cytując