Wyświetl pojedynczy post
stary dziad
Senior Member
 
Od: 04.2014

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1914
Stary 24.08.2023, 14:40
Watts napisał(a):Wyświetl post
stary dziad, tyle żyje w Polsce i nie wie, że zaistnienie albo powodzenie jakiegoś śledztwa często zależy od medialnego rozgłosu

największą zaletą Jadczaka było że był spoza bagienka krakowskiego dziennikarstwa i ludzi którzy muszą żyć dobrze z klubem niezależnie od właścicieli*, ale mają rację ludzie którzy pamiętają że najpierw te zarzuty były naprawdę naciągane (ktoś tam wystąpił w jakimś teledysku, ktoś tam kogoś postrzelił i ci ludzie byli jakoś luźno powiązani z Sharksami, a tak naprawdę z Ruchem...), książka powstała głównie na podstawie zeznań i akt prokuratorskich, Sharksi w samej Wiśle SA ostatecznie zapadli się pod własnym ciężarem, a bieżąca działalność Jadczaka spełnia kryteria szukania wszędzie sensacji i masowej produkcji materiałów o dość stronniczym zabarwieniu politycznym
nie trzeba się nim specjalnie zachwycać, wypada lekko uchylić kapelusza za to co się stało, ale generalnie nie ma po co nikogo beatyfikować, bo temat patologii w Wiśle w zasadzie leżał na ziemi, tylko ktoś musiał przyjechać i go podnieść

zupełnie inną sprawą jest dla mnie wiślacka samsara, czyli cykl życia w kilkuletnich okresach nowych właścicieli, nowych nadziei, rozbudzania apetytów, wielkiej wizji, ubliżania ludziom i dziennikarzom którzy mają jakieś zastrzeżenia albo wcześniej widzą co się dzieje, doszukiwania się spisków i złych intencji tam gdzie ich nie ma, potem stopniowego uświadamiania sobie przykrych rzeczy, rozczarowania i frustracji z bycia oszukanym, posypywania głowy popiołem, mówienia "byliśmy głupi" i odpalania całego cyklu od nowa. wszystkim kibicom Wisły życzę żeby osiągnęli kiedyś nirwanę i wyrwali się z tego błędnego koła

* - często się mówi, że publicyści to dziennikarze bez źródeł i newsów - w tym miejscu moje ukłony dla Michała Treli, który chociaż może nie pisał o patologii w Wiśle otwartym tekstem jak Jadczak, zawsze mimo bycia fizycznie i zawodowo tutaj na miejscu i blisko Wisły, mógł i może pozwolić sobie na różne trafne diagnozy wbrew różnym układzikom, i ze swojej publicystyki uczynił małą sztukę
Dzięki za Twój głos.
Właśnie o to mi chodzi.
Rola Jadczaka nie była ani kluczową ani decydująca. Inni zrobili zasadniczą robotę a on, kreując się na jedynego sprawiedliwego, spił śmietankę i wyrobił sobie nazwisko. Po prostu wykorzystał okazję do autolansu (co samo w sobie nie jest złe). Ale po co niektórzy fani Wisły dalej spijają mu z ust, tego nie rozumiem.
Każdemu z cracovii to mówię- Wisła to klub z piękną , przedwojenną tradycją , założony przez Polaków .Po wojnie na parę lat został "siłowo" przejęty przez resort . Tak samo jak Polska została wbrew woli narodu przejęta przez komunę . I co , Polski też się wstydzisz i na nią plujesz ?!
Odpowiedz cytując