|
W pewnych środowiskach była zgoda na okradanie Wisły i to wcale nie u Filipiaka jak chciano nam wtedy wmówić.
Tylko w środowiskach najwierniejszych i wśród szeroko rozumianych dziedziców historii powiązanych z TS-em.
To sytuacja analogiczna do kościoła katolickiego.
Dalej, zwłaszcza stare pokolenie nie rozumie czym było ukrywanie zbrodni pedofilskich i to przez kilkadziesiąt lat przy akceptacji Wojtyły, a potem przemianowanego na JP II.
Jak to Stasiek Dziwisz powiedział: ,,Degollado? Nie znam".
Hołota mu uwierzyła.
W Wiśle mówili: ,,Marzena? Nie znam. Damian? Nie znam? SKWK? Nie znam.".
A w przyszłości powiedzą:
,,Jakub? Nie znam. Dawid? Nie Znam. Jurek? Nie znam. Jarek? Nie znam.".
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 24.08.2023 o godz. 12:01.
|