SlawekS napisał(a):

|
Czy nie uważasz że to trochę dziwne: przyjeżdża Szwajcar z workiem arabskiej (podobno) kasy i chce inwestować w polskie I-ligowe kluby. W dodatku źródło kasy jest tajemnicze, informacji na temat inwestora - jak na lekarstwo. Idealny temat dla każdego dziennikarza interesującego się piłką. Aż dziwne że tylko Jadczak dotarł do tych informacji. Tym większy szacun dla niego. Ewewntualne sympatie i antypatie nie mają dla rzetelnego dziennikarza żadnego znaczenia. Opisuje po prostu fakty tak jak je widzi.
|
Pozwól że z Tobą się nie zgodzę.
Po pierwsze, ten temat obecny był w internetach od paru dobrych tygodni, przykładowo:
https://weszlo.com/2023/08/07/lechia...gger-transfery
A wiec widać że to nie redaktur Jadzak "dotarł" i był pierwszy, tylko że portal w którym pisuje ma dużą siłę przebicia.
Po drugie, ciekawym jest dlaczego akurat teraz Jadczak właśnie "przechodził z tragarzami" i rezonował te treści?
Moja "ulubiona teoria spiskowa" mówi że miał jakieś interesa. Jakie?
Internety mówią, że ciekawym jest fakt, że współwłaściciel WP (portalu w którym produkuje się Jadczak), niejaki Brański w czerwcu tego roku złożył ofertę zakupu Lechii ale Mandziara go pogonił... A więc może urażona ambicja i swego rodzaju zemsta? A może chce jeszcze raz podejść do tematu kupna?
Internety też mówią, że celem było spalenie tematu ruskich pieniędzy w Gdańsku i klubie, którego "pierwszym kibicem " jest "król europy". Jak by to wyglądało przed wyborami? Bo już TVP ostrzyło sobie ząbki i chcciało robić reportaż... Ale czujny Jadczak, w porozumieniu z Dulkiewicz rozbroił tą bombę...