MaLk napisał(a):

|
Powtórzę to, co napisałem półtora miesiąca temu:
|
Moim zdaniem bylo mniej wiecej tak jak piszesz z ta roznica, ze JK wiedzial co jest grane i zamiast podac info do ogolnej wiadomosci od razu, wolal sie bawic, jak to ma w zwyczaju, romantyzowac, udawac niezdecydowanego i to przeciagac, na koniec podajac powod odrzucenia oferty - wislackie tradycje, DNA, tozsamosc i inne takie.