|
W obecnym stanie klubu, nie ma absolutnie żadnego znaczenia, która strona ma rację, ponieważ wszystkie strony dyskusji są skompromitowane i w stanie absolutnego rozkładu.
Jednocześnie pojawia się słynne "damage control" i oczekiwanie na to, by zmyć z siebie chociaż część winy.
Vide artykuł Jadczaka vs decyzja Królewskiego.
Po co iść na łatwiznę, warto czasem złapać bliznę od życia..
We were the Kings and Queens of promise... !
|