Watts napisał(a):

Mareczku kochany, to byla ironia ciężka jak kowadło
ty dyskutujesz z rzeczami których ja nie napisałem, z kolei jak obalam twoje tezy, to odwracasz kota ogonem
rzeczywiście marnujemy czas, żegnam
|
Ironia?

Niektórzy zupełnie poważnie się tego dopominają. Ja pokazuję jakie są konsekwencje tego, o czym piszesz, a gdy ich nie rozumiesz, bo pokazują fałsz Twoich założeń, gadasz o ironii, rzekomym obalaniu czegokolwiek i obracaniu kotem ogonem.
W efekcie na razie sam się "obaliłeś" pisząc o "solidnym poziomie polskiej piłki", oraz o tym, że Ruch czy Puszcza mają jakieś fundamenty czegokolwiek, bądź, że duża grupa Hiszpanów uzależnia od "krótkich kontraktów, skłania do kaprysów i przestojów formy", a duża grupa Polaków już nie.
Tyle w temacie.
A Sobolewski widzę dalej jest trenerem, Łaciak i spółka również gładko pobierają kasę za psucie zawodników, Królewski zamiast organizować konferencję na temat ich zwolnienia, organizuje kolejną pogaduszkę na Twitterze. Wspaniale po prostu. Tak, to jest ironia.