Patryko napisał(a):

Na korzyść Piszczka przemawia to, że miał w swoim życiu okazję podpatrywać metody treningowe jednego z najlepszych trenerów na świecie. Takiego codziennego treningu z Kloppem nie zastąpią żadne staże w zagranicznych klubach. W porównaniu do Piszczka taki Sobolewski w d***e był i g***o widział. Miał też najlepszy możliwy wgląd w to jak powinien być poukładany profesjonalny klub piłkarski.
Dodatkowo etyka pracy jest u niego zapewne na absolutnie topowym poziomie.
|
Taki sam argument padał jak Trio przejmowało Wisłe. Że Kubuś pół życia spędził w profesjonalnym klubie, napewno się czegoś nauczył i miał wgląd jak powinien być poukładany profesjonalny klub piłkarski...
Wyszło jak wyszło
