|
Myślałem że gorzej niż za Wuja być nie może... A już zaczyna być. Wielkie nadzieje, hiszpański projekt, wpompowywanie kolejnej kasy, z którego nie ma efektów, rosnący dług.
Uważam, że szkodnikiem nr 1 jest Królewski. Sobol w normalnym klubie, że zdrowymi zasadami miałby lepsze wyniki. Układ stworzony w Wiśle sprawia że każdy piłkarz i trener szorują jajcami po dnie morza, gdy już ich ta chora ideologia wislacka przeżre.
I teraz pytanie, czy nowy trener nie zostanie zepsuty jeszcze bardziej niz obecny? Czy to już jest takie stadium rozkładu klubu, że jak przyjdzie ktoś kolejny to wystartuje powiedzmy od zera czy z poziomu minus x?
Załóżmy nawet, że przychodzi jakiś trenerski kot, jak na nasze obecne mozliwosci. Paradoksalnie może być jeszcze gorzej bo nie dogada się kompletnie z ta banda nierobów i jajcarzami z zarządu czy sztabu...
drozd:
Co powiesz jak okaże się, że Wisła awansuje, będzie grała lepiej niż wcześniej, a pomysły Królewskiego przyniosą jednak dobry efekt? Znajdziesz w sobie choć odrobinę taktu, by chociaż przeprosić?...
...Przeprosisz? Łaskawca. W dupę sobie wsadź przeprosiny pajacu zasrany. Jak nie awansujemy to przeproszę...
...Jak nie awansujemy to przeproszę, że nazwałem cię zasranym pajacem. Jeżeli awansujemy nie przeproszę i będę aktualną sraczkę przypominał.
|