Patryko napisał(a):

Z całym szacunkiem, trenerzy z tej listy Kloppowi mogą ewentualnie rozkładać pachołki na treningu. To jest jak porównanie Ruuda van Nistelrooy'a i Grzegorza Rasiaka, taka skala różnicy.
No może Beenhakker z tej listy mógłby ewentualnie usiąść przy jednym stole z Kloppem, reszta to przy nim pionki.
|
@nero wątek w zasadzie wyczerpał ale dodam jeszcze 3 grosze.
Nie twierdze ze trenerzy z w/w listy są jednostkami wybitnymi, ale to zupełnie wystarczające wzorce dla polskiego piłkarza który ma przekroj kilkunastu nazwisk z których może wyciągnąć to co najlepsze (a i tak uciekł mi choćby Kasperczak).
Można sobie również z powodzeniem odgrzewać nazwiska piłkarzy którzy mieli karierę piłkarską pod batutą solidnych trenerów a sami nie nadawali się do zawody, z polskich możesz choćby wyciągnąć Bońka, Hajtę czy Świerczewskiego. Z zagranicznych masz cała plejadę nazwisk
https://sport.tvp.pl/41020567/henry-...labsi-trenerzy .
O wiele łatwiej o przykłady marnych piłkarzy (lub w ogóle gości nie znających "zapachu szatni") którzy osiągają sukcesy w trenerce i najbardziej "chłonne" w wiedzę lata 20-35 poświęcają na edukację, staże kursy, pracę jako asystenci/analitycy aniżeli bieganie i kopanie pilki. Taki trend widać co raz bardziej nie tylko w polskiej ale.i w europejskiej piłce