sandomingo napisał(a):

Z Arką zdecydowanie wygramy? 
Liga jest niby nieprzewidywalna ale jednak nie aż tak.
W grze Wisły nic się nie klei, przez tydzień to nie ma prawa się zmienić.
Natomiast zgadzam się z tym, co napisałeś powyżej.
Jeżeli Sobolewski (lub Królewski, nie pamietam) mają czelność mówić, że pomimo gry w 10 udało się zdobyć bramkę to ja dziękuję i nie mam więcej pytań.
Tutaj chyba nawet Gulowe 0:5 nie zmieni sytuacji.
|
To powiedział Sobolewski.
Niemniej takie cuda się zdarzają, wypisz wymaluj nasze 3-0 w Bielsku, gdzie wykorzystaliśmy 100% sytuacji a Biegański miał swój dzień. Wydźwięk był tylko taki że doszło do zdecydowanego zwycięstwa Wisły, a z obrazu meczu sam JK przyznał że powinniśmy ten mecz przegrać (co akurat uważam za objaw zdroworozsądkowy, szkoda że tak rzadko okazywany).
Gdyby teraz doszło do 0-5 z Arka to by się Guardiola u nas nie utrzymał, nie róbmy sobie jaj.
Już Brzęczek z takimi plecami miał być niezatapialny. I został zatopiony, a raczej sam skoczył na główkę na mieliznę będąc w przekonaniu o swoim warsztacie selekcjonerami i trenerskim.