Wyświetl pojedynczy post
Kurz
Senior Member
 
Od: 11.2006

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#4
Stary 19.08.2023, 22:59
wolfy napisał(a):Wyświetl post
Twoje standardowe .......enie.
W przypadku Villara, Junki, Goku, Moltenisa, Łasickiego, Jarocha - wiemy na co ich stać. Taki Goku i Jaroch to w ogóle piłkarze z marką w pierwszej lidze. Kilkusezonową. Rzeczywistości nie zakrzyczysz...

Był piłkarz, jest cień piłkarza.

Dalej próbuj bronić Sobolewskiego i sztab rozmywając fakty. Może ktoś Ci uwierzy, chociaż wątpię.

Bo problemem nie jest to że jeden czy drugi piłkarz zaliczył zjazd - to normalne w sporcie. Problemem jest że dramatyczny zjazd zaliczyli WSZYSCY - tutaj wytłumaczenie może być tylko jedno i nie jest nim żyła wodna na Reymonta.

Jest takie brytyjskie powiedzenie: jak Ci jedna osoba powie że jesteś pijany, to możesz to olać. Jeśli kilka, to chyba pora wezwać taksówkę.
Parafrazując - jeśli jeden, dwóch piłkarzy zalicza zjazd w stosunku do poprzedniego sezonu, to ich wywal. Jeśli wszyscy grają coraz gorzej - pora zmienić sztab.
Zmiana sztabu w ogóle nie ulega wątpliwości (trzeba się chwytać wszystkiego, co się da). Nie ma sensu trzymanie trenera, który po 5 kolejkach zajmuje z Wisłą 13 miejsce (a może nawet 14). Tylko że moim zdaniem nie rozwiąże problemu. Bo to tylko objaw choroby w klubie, a nie główna przyczyna. Rozumiem, że łatwiej żyć z myślą, iż prosta zmiana trenera oraz sztabu poprawi sytuację, ale nie poprawi. Jak nie poprawiła nigdy w czasie, kiedy jest tu trio.

Co do zjazdu trudno ocenić jaka jest przyczyna. Może to ręka Sobola, może osłabienie drużyny, może wahania formy darmowych piłkarzy, którzy nigdy niczego nie osiągnęli... Może wszystko po trochu. Nie piszę tego, żeby kogokolwiek wybielać. Wyjmij Wszołka, Josue i Pekharta z Legii i może nie zobaczysz takiego zjazdu jak u Wisły, ale to będzie inna, dużo słabsza drużyna. Sam Fernandez swoimi asystami i bramkami dał nam prawie 20 punktów. Poza tym sama jego obecność wpływała na postawę innych (większa pewność i morale). I pewnie nawet, gdy nie strzelał i nie asystował, absorbował uwagę piłkarzy drużyn przeciwnych, ułatwiając kolegom robotę. Nie wiem ile udałoby się ugrać w poprzedniej rundzie, gdybyśmy go nagle zniknęli ze składu. Nie mam, jednak, wątpliwości, że miejsca w pierwsze szóstce mogłoby nie być.
Odpowiedz cytując