Wyświetl pojedynczy post
wolfy
Senior Member
 
Od: 01.2005
Skąd: Z Krainy Deszczowców...

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#3
Stary 19.08.2023, 21:45
Kurz napisał(a):Wyświetl post
Skąd w ogóle pomysł, że większość z nich ma w ogóle potencjał, żeby się poprawić? Poza twoją wiarą. Już to, że trafili do Wisły stawia te spekulacje pod dużym znakiem zapytania.

Sapała - głównie choruje.
Basha - nigdy nie powinien tu trafić. To 33 letni emeryt, który gra głównie Stojanowa. I nie jest jak wino.
Broda, Talar, Szywacz - nie wiem czy kiedykolwiek dysponowali formą, o której zjeździe warto byłoby dyskutować.
Szot - w czasie swojej bytności w Wiśle rozegrał kilka niezłych spotkań, trudno powiedzieć czy na wahania jego formy miał wpływ jakikolwiek trener czy też fazy księżyca. Ogólnie, gdyby Wisła była normalnie zarządzana i nie grała w 1 lidze, już by go tutaj nie było.
Jaroch i Łasicki to pierwszoligowi średniacy, którzy z zadziwiającą regularnością dają dupy. Moim zdaniem grali podobnie, tylko że ich wyczyny przykrywała lepsza gra drużyny w tamtej rundzie.
Rodado jest ofiarą ogólnie słabszej gry drużyny. Żyje w przecież w dużej mierze z ich poczynań, ale zbawcą Wisły to on nie będzie.
Junca, Villar - trudno cokolwiek na ich temat powiedzieć, może zanotowali regres pod okiem Sobolewskiego, a może już tak mają i trudną im grać na wysokim poziomie przez dłuższy czas. Byłbym mądrzejszy, gdybym oglądał ich wszystkie mecze w Hiszpanii (nie oglądałem żadnego). No i warto byłoby sprawdzić czy Junca nie ma problemów ze zdrowiem.
Biegański - rozczarowywał już za Guli, od którego dostał duży kredyt zaufania. Czas pokaże czy ma w ogóle talent.
O Tachim chyba nie warto dyskutować. Był i go nie ma. Piłkarz bez historii.
Moltenis - to jedyna sytuacja, której nie rozumiem. Pytanie czy były problemy zdrowotne. Czy po prostu zdecydował fakt, że musiał grać Łasicki, bo jest Polakiem.
Twoje standardowe .......enie.
W przypadku Villara, Junki, Goku, Moltenisa, Łasickiego, Jarocha - wiemy na co ich stać. Taki Goku i Jaroch to w ogóle piłkarze z marką w pierwszej lidze. Kilkusezonową. Rzeczywistości nie zakrzyczysz...

Był piłkarz, jest cień piłkarza.

Dalej próbuj bronić Sobolewskiego i sztab rozmywając fakty. Może ktoś Ci uwierzy, chociaż wątpię.

Bo problemem nie jest to że jeden czy drugi piłkarz zaliczył zjazd - to normalne w sporcie. Problemem jest że dramatyczny zjazd zaliczyli WSZYSCY - tutaj wytłumaczenie może być tylko jedno i nie jest nim żyła wodna na Reymonta.

Jest takie brytyjskie powiedzenie: jak Ci jedna osoba powie że jesteś pijany, to możesz to olać. Jeśli kilka, to chyba pora wezwać taksówkę.
Parafrazując - jeśli jeden, dwóch piłkarzy zalicza zjazd w stosunku do poprzedniego sezonu, to ich wywal. Jeśli wszyscy grają coraz gorzej - pora zmienić sztab.
Ostatnio edytowane przez wolfy : 19.08.2023 o godz. 22:06.
Już za cztery lata,
Już za cztery lata,
Może będzie Ekstraklasa!
Odpowiedz cytując