FraMat napisał(a):

Cały czas się łudzę, że to tylko splot nieszczęśliwych okoliczności, że Królewski wie, co robi, że Kiko wie, kogo sprowadza, że może Sobol i piłkarze wiedzą, co robią i do czego dążą i mają ku temu predyspozycje.
Może jestem naiwny, może biorę marzenia za rzeczywistość...
Dlatego staram się nie naskakiwać publicznie na JK, KR czy RS licząc, że to kibice się mylą, a nie ci, którzy są bliżej szatni, albo w samej szatni i w gabinetach zarządu.
Ale przyznam, że i mnie koooorvica zaczyna brać.
|
Jakie masz podstawy do tego, żeby chociażby się łudzić?