|
Przepraszam, że zaśmiecam wątek, ale trudno się powstrzymać.
Piszę jako szeregowy członek Socios, w zasadzie od początku istnienia.
1. Każde stowarzyszenie ma status, który wyznacza ramy jego działania.
Zanim napiszesz głupotę CO TOBIE się wydaje, że INNI (Socios) powinni robić - przeczytaj - to nie boli a wyjaśnia wiele spraw.
2. Dołączyłem do Socios przy założeniu, że NIE WTRĄCAMY się bezpośrednio w bieżącą działalność klubu, to już przerabialiśmy z szarkanami, i IMHO wystarczy. Decyzje w klubie POWINNI podejmować FACHOWCY. Założenie, że kibic (nawet oddany) będzie na danym stanowisku lepszy od obecnych (w większości miernot) osób tam zatrudnionych jest dość ryzykowne.
3. Socios powinno, prezes Stowarzyszenia powinien itp.: a weź jeden z drugim skrzyknij kilkudziesięciu kumpli (jeśli nie masz kolegów to oczywiście współczuję i nie ma tematu) i działajcie. Naciskajcie na klub, właściciela, trenera.
Z zza klawiatury to każdy jest mądry, ale w realu to już raczej "weźmy i zróbcie".
Co do tematu: nadal mamy deficyt co najmniej kilkunastu milionów (z wywiadów JK, bo jak się samemu próbuje liczyć to szacunki są bardziej przerażające) złotówek w bieżącym budżecie, więc chyba logiczne, że ściągamy coraz tańszych graczy. Czasem się uda trafić, że któryś akurat odpali w naszej lidze, ale wiecie jak z naszym szczęściem ostatnio ...
Sztab jak widać nie bardzo umie zmotywować zawodników ani pomóc im wejść na wyższy poziom, więc mamy to co widać ...
|