|
Ten długi post zawiera w zasadzie samą prawdę.
Ja już na samym początku byłem bardzo zdziwiony, że prezesem tej niby nowej organizacji jest człowiek z SKWK.
To powinnien być bardzo duży alarm ostrzegawczy.
Tradycyjnie byłem wrogiem, itp.
Przeszłość w SKWK powinna być elementem dyskwalifikującym.
Daliśmy się wszystkim nabrać, oszukać - na czele ze szkodnikiem z Dortmundu, który zniszczył Wisłę.
Cóż można więcej dodać?
Ale to było wiadome od samego początku.
Sociosy biorą udział w tym układzie rodzinno-przyjacielskim z udziałem legend i tak samo są winni jak Święty z Dortmundu, Marsjanin z Gorlic, czy wszechwiedzący Tomek.
Oczywiście tak samo winni jak wujek Jurek i brat Dawidek.
Tak samo winni jak cała reszta.
Pojedyncza osoba głową muru nie przebije jak to się mówi, zwłaszcza, że to osoby powiązane z jedyną słuszną partią i afiszujące się z tym (promowanie Obajtka, wręczanie mu nagród, bycie pisowsko-wyklętą tubą propagandową w kampaniach wyborczych, itp.).
Ostatnio edytowane przez KOALIK : 18.08.2023 o godz. 23:22.
|