|
@skarabeus - niestety tak, nic dodać, nic ująć. I żadnej dymisji nie będzie, bo on jest na tyle przytomny, że zdaje sobie sprawę, że zatrudnić go może co najwyżej Prądniczanka.
Do wyjebania na zbity pysk był najpóźniej po konferencji po barażu, ale widać prezesowi takie potraktowanie kibiców nie przeszkadzało, i nadal nie przeszkadza. Jak człowiek ma problemy psychiczne, to niech pójdzie do specjalisty, a nie brnie w swoje urojenia i paranoje.
|