|
Oni robili wszystko żeby tego meczu nie wygrać. Takie prezenty jakie dawali rywalom zawstydziłyby nawet Świętego Mikołaja. Zaczął oczywiście Sapała.
Ale największą zagadką dla mnie jest pytanie: czym sobie zasłużył Gogół na grę? Tak jak on się porusza, zachowuje, to piłkarz w sam raz na okręgówkę!
Raton potwierdził, że jest jednak bardzo słabym bramkarzem. Wielka pomyłka Kiko.
Drugie pytanie tysiąclecia: Co się stało z Goku?
Nie da się patrzeć na tą grę. Płacimy za brak decyzji Królewskiego o wyrzuceniu Sobolewskiego wtedy, kiedy należało to zrobić.
|