|
A co do - polityki transferowej, bo o tym jest ten temat.. a nie o Socios.
To mamy dwa odejścia z inicjatywy piłkarzy - Tachi i Moltenis.
Jak widać, tak jak wiele osób wspominało, dwa sezony w 1 lidze dla wielu cudzoziemców to już za dużo. Mija piękna perspektywa szybkiego awansu do ekstraklasy, a co raz bardziej środek tabeli i szarość w polskiej 1 lidze..
Pytanie, czy to już koniec. Bo zjazd formy widać też np. u Junci, Rodado też póki co jak półprzytomny etc..
Ale efekt jest taki, że odchodzi najlepszy nasz obrońca ( pomijam w jakim gronie), do tego gość który jedyny umiał coś ofensywnie strzelić z główki.
Zostajemy z moim zdaniem kompletną pomyłką Łasickiem - który ostatnio dostał gonga od trenera i zszedł w przerwie. Ciekawe jak nasz kapitano to odbierze? Czy dostał batem i się postara, czy zaraz grupa przewrotowa będzie zwalniać trenera i bat mu odrzucą?
Drugi nasz as - eneko coś tam. I tutaj, w końcu rynek transferowy wraca do normy. Realnie nie ma szansy na 100% wypałów transferowych. Gość jak dla mnie to będzie lepszym asem niż nasz el kapitano - czytaj defesywa będzie komedią.
Junca - w ostatnim sezonie koń do tyrania i wół roboczy przez cały mecz. Teraz jakby sfrustrowany i koło 60-70 min koniec energii.
Raton - nasz nowy ręcznik bramkarski. Z typa ktoś miał polewkę w necie przed transferem, że bramkarz nieciekawy i gość jest na najlepszej drodze, żeby to potwierdzić. Broda na ławce, Biegański pewnie już spakowany na transfer jak Moltenis.
Jak dla mnie to problemy są dwa - czym dalej w las i wyniki nie będą super optymistyczne, to optymizm stopnieje szczególnie u zagranicznego zaciągu ( na którym de facto mieliśmy tą naszą paczkę opierać). Okaże się, że zamiast awansów i ekstraklasy to jest kopanie się w połowie szarej polskiej ligi - a tą szarość to jeszcze zobaczą w listopadzie. Sporo odeszło po sezonie, teraz odchodzą kolejni. A pytanie jak długo resztki w postaci Junci i Villar chcą tu się kopać na takim poziomie i bez rewelacji.
Okazuje się, że rynek transferowy jednak tworzy pewną równowagę. Alfaro wcale nie musi zastąpić Muli, nowi hiszpanie mogą się okazać szrotem tym razem. Kto ma ciągnąć ten zespół? Nowy zagraniczy zaciąg, czy ten już trochę wypalony i pewnie rozczarowany?
Nie wiem, ale chciałbym, żebyśmy mieli pieniądze na ewentualne korekty w składzie. Może życzeniowo, bo widać, że ciężary będą jeszcze większe w tym sezonie. Zaczną się do tego kartki, kontuzje itp itd i kto ma wtedy nas ratować? Młyński i Żyro znowu?
|