wolfy napisał(a):

Dokładnie.
Jak burdel nie zarabia to fakt - wymienia się panienki, ale zaczyna od tych co przynoszą najmniej, a nie od ochroniarza skoro nie ma burd.
Problem jest inny - pod słuszne wnioski podpinają się oszołomy takie jak KOALIK, Czerepach, FraMat, nero, eksperci od łączenia plotek i teorii spiskowych i jak zwykle wychodzi że WSZYSTKO JEST POWIĄZANE. Nie ważne że Krzoska daje radę, jest "skażony", czy tam inne majaki.
Tego typu idioci swoją "teorią wszystkiego" są w stanie ośmieszyć najsłuszniejsze nawet wnioski. To zresztą nic nowego, jak carska Ochrana chciała spacyfikować wywrotowców to wpuszczała agentów którzy byli najbardziej zaciekli i resztę oskarżali o zdradę czy tam brak rewolucyjnego zapału. Robili oni taki burdel i tak ośmieszali sprawę że komórka ulegała rozpadowi.
Chodzi o coś przeciwnego: wymianę MINIMALNEJ liczby elementów aby wszystko zaczęło działać, ponieważ każda zmiana zwiększa ryzyko. Jak coś działa to się tego nie rusza.
Krzoska robi dobrą robotę. Potrzebna najpierw wymiana trenera i asystentów, potem być może sztabu transferowego i być może sztabu medycznego. Ale nie na raz. Może się okazać po wymianie trenera i asystentów że piłkarze są jednak OK, tylko cymbał w kaszkiecie nie umiał ich wykorzystać.
I dlatego od debili trzeba się stanowczo odcinać. Ludzie którzy będą chcieli ośmieszyć głos kibiców noe sięgną po najmądrzejsze i najbardziej wyważone opinie - tylko po ich wysrywy.
|
Mistrzu... to, że mam inne zdanie od Ciebie nie oznacza, że jestem idiotą bo widzę, że już się mocno zagalopowałeś w tej naszej dyskusji. Bo jak ktoś uważa inaczej to znaczy, ze idiota i szkodnik.
Ja jestem za wyjebaniem 90% ludzi pracujących obecnie przy Wiśle z tego powodu, że większość z nich jest na układach i większość z nich przesiąkła nic nie robieniem lub dużo robieniem, ale bez żadnych skutków. Już to przerabialiśmy setki razy, jeżeli w całym klubie jest patologia to kogo chcesz ściągnąć tutaj do trenowania? Kogoś pokroju Sobola, któremu u boku nie będzie przeszkadzał Kmiecik albo jakiegoś zagranicznego, który jak po 3 miesiącach zorientuje się jakie panują u nas zwyczaje to odpuści zaangażowanie i będzie jechał na wyjebce jak większość.
Nie wiem jak można bronić jakiekolwiek pracownika Wisły w sytuacji, gdy przez długi czas na czele stał Dawid Błaszczykowski znany z tego, że jak brat poprosił to podwiózł jego kolegę na mecz. Gość o żadnych kwalifikacjach, dobierał sobie współpracowników, a następnie oni kolejnych... To co przeciętny kibic mógł zobaczyć przez ostatnie lata to śmiech na sali, zatem wole sobie nie wyobrażać jak wyglądają działy "mniej widoczne". Prezesem klubu zostaje gość znany z tego, że jest bratem właściciela, który również za dużych kompetencji nie ma chyba, że zdobycie Mistrza Niemiec kwalifikujemy do potrzebnych kompetencji do prowadzenia klubu piłkarskiego. Wiele razy już było pisane... wszyscy, którzy mieli umiejętności i doświadczenie zostali pogonieni. Zatem na pewno te niższe szczeble w klubie są już zapełnione samymi profesjonalistami, po prostu u góry mamy amatorów.
Był Brzęczek, wszyscy chcieli zmianę trenera więc zmienili na Sobola

no dziwne, że nie zatrybiło. Kolejna zmiana będzie dokładnie taka sama. Przyjedzie jakiś kolejny geniusz na poziomie Sobola, a my będziemy dyskutować, że to pierwsza liga, Gaurdiola do nas nie przyjedzie, a w ogóle to kasy nie mamy więc dobrze, że przyszedł X do nas.