skarabeus napisał(a):

"Prowincjonalny" klub z Częstochowy, który parę lat temu odciął się od klanu brzęczkowo-błaszczykowso-kołaczykowego właśnie awansował do 4 rundy el. LM i moim zdaniem na luzaku awansuje do LM.
Ten awans będzie warty wszystkie długi jakie obecnie ma Wisła 
Dlatego właśnie trzeba cały ten układ wypi......... na zbity pysk. Do ostatniego pracownika, który został już zmanierowany filozofią "high life" forsowaną przez "ego mam wyjebane w okolice Alfa Centauri i to nadal postępuje".
W Rakowie nie jeb))#(li się z legendami. Są TYLKO PROFESJONALIŚCI. Grają tylko Ci, którzy nie boją się ciężkiej pracy i pasuje do systemy gry drużyny. Dlatego Raków po dramatycznej pierwszej połowie w 40 stopniowym upale wyszedł na druga połowę i zagrał jakby dopiero co się mecz zaczynał, choć w 1 połowie słaniali się na nogach. Dlatego, że tam jest TRENER przez bardzo duże T, jest cały sztab odnowy biologicznej i przede wszystkim, profesjonalni trenerzy przygotowania fizycznego.
Ale nie ma legend.
Dlatego Raków zgarnie przynajmniej 60 parę milionów złotych i będzie grał w LM. A Wisła w ten weekend dostanie wpie(%*dol od Odry Opole.
|
Dokładnie to mam na myśli. Wiadomo zawsze ktoś musi być najlepszy, nie da się zawsze i wszędzie powtórzyć tego co jest w Rakowie 1 do 1. Tylko u nas największym problemem jest to, że my nawet nie próbujemy robić to co się robi, aby odnosić sukcesy.
Gdyby ludzie będący obecnie w klubie byli zajebiści to nie bylibyśmy tam gdzie jesteśmy czyli na 10 miejscu w pierwszej lidze i kisząc się w niej już drugi sezon.