Wyświetl pojedynczy post
nero
Hanys
 
 
Od: 12.2003

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1776
Stary 16.08.2023, 12:00
Tutaj nie chodzi o to, aby to zrównać z ziemią dlatego, że przegraliśmy mecz.

Pisząc w skrócie, w całym klubie panuje rodzinna świetna atmosfera, tej atmosfery nie zepsuł nawet spadek, a potem brak awansu. Z tego powodu można wyciągnąć takie wnioski jak napiszę poniżej, które oczywiście mogą być błędne, ale na bazie życiowego doświadczenia prawdopodobieństwo takich wydarzeń jest bardzo duża.

W klubie roi się od przyjaciół i rodziny, od ludzi pracujących i znających się od lat. Nie liczą się kompetencje, zaangażowanie, ale to kogo znasz. To powoduje, że osoby które mogą coś wnieść wartościowego do klubu uciekają bo wiedzą, że ich wkład w pracę nie będzie doceniony. Bardzo dobrze widać to na przykładzie Kmiecika. Ale do rzeczy...

Obecnie każdy na wszystko ma wyjabane, przecież nie zwolnią mnie bo jestem kuzynem, kolegą tego czy tamtego. Akademia obstawiona jakimiś mistrzami z Częstochowy. Jeżeli nikt się nie kryje z zatrudnianiem swoich na stanowiskach nazwijmy to widocznych, to wolę nie wiedzieć jak to wygląda właśnie w takich mniej znaczących stanowiskach.

Teraz taka wymyślona sytuacja. Sobol coś chce od Krzoszki, a ten ma gorszy dzień i mu odpowiada "nie pierd.ol ogarniesz tak jak jest". Oczywiście na żarty, jak to w rodzinie, haha hihi, wszyscy się pośmiali, ale niesmak pozostał. Hiszpan rozumie co drugie słowo, trochę jest zdziwiony, Sobol trochę zniesmaczony, ale pod nosem mówi no cały Krzoszka nie pierwszy raz, haha hihi zresztą znają się tyle lat, kto do kolegi nie powiedział nie pier.dol będąc w robocie. Gość od 13 lat w klubie, jako trener czujesz, że prędzej Ciebie wyjebią niż jego, a uważasz tak bo widzisz co dzieje się w około.

Do tego najczęściej ludzie, którzy doznali luzu prędzej się zbuntują niż zaczną zasuwać na poziomie którym ktoś wymaga dużo więcej od tego co było. Czy Krzoszka źle wykonuje swoje zadanie? Tego nie twierdze, ale jest przesiąknięty tą całą patologią od dobrych kilku lat i prędzej nowych pociągnie na swój poziom, niż zrówna się z nowymi do ich poziomu. Tak to najczęściej jest, będzie wspominał "kiedyś to było"... Dlatego tam jest do wyjebania praktycznie każdy. Bo kierowca autokaru ma wyjebane czy będzie o 13:00 czy o 13:20, bo parkingowy ma wyjebane, że zgubił pilot i otworzy dopiero szablon o 13:40 jak znajdzie drugi pilot, bo sprzątaczka ma wyjebane, że o 14:00 zaczyna się trening na siłowni, a ona jest w połowie sprzątania. Oj tam tragedia, po prostu będą mieć najwyżej 30 minut krócej na siłowni bo jak każesz im zostać 30 minut dłużej to 3/4 się obrazi.

Uważacie, że jest inaczej? To dlaczego mając odpowiedni budżet nie jesteśmy wstanie awansować, a wcześniej spadliśmy z ligi. Właśnie z tego powodu. Do pracy wybiera się ludzi, którzy jedni mają wyjebane, a drudzy nawet jakby umarli za Wisłę to nie mają odpowiednich umiejętności do robienia tego co robią.

Nie znam szczegółów, ale niewykluczone, że obecnie w Rakowie również jest fajna atmosfera, ale różnica jest taka, że jest miło wtedy kiedy może, tam od samej góry się wymaga. Trener (Papszun, tak wiem już tam nie pracuje), który wymaga, pilnuje tego by było tak jak ma być. Historia, że nie ma kawy dla kierowcy autokaru po 50 minut od wyjazdu jest tego świetnym przykładem. Oczywiście historia może bawić, jest pewnie podkoloryzowana do mediów, ale nie wzięła się z du.py. Zapewne dobierał ludzi, którzy również myśleli i byli tacy jak on. Czyli jest dyscyplina, praca, skupienie na celu. U nas jest odwrotność tego, jest miło, fajnie śmiesznie, a przy tym przy okazji wykonuje się swoją pracę.
Ostatnio edytowane przez nero : 16.08.2023 o godz. 12:03.
MECZE, BRAMKI, SKRÓTY WISŁY Z 20 LAT.

Ponad 1000 GB - coś potrzeba pisz na PW lub e-mail [email protected]

22 płyty DVD, a na nich cały sezon 2017/18 i 2018/19 (mecze, skróty, bramki) oddam za 100 zł + koszt wysyłki
Odpowiedz cytując