|
Przecież Błaszczykowski był jest i zawsze będzie nietykalny - ze względu na tanią propagandę stosowaną chociażby przez innego bożyszcze Małeckiego (spora część wiślackiego tt bardzo płakała, że podpisał z Avią a nie z nami).
Na to, że jest toksyczną postacią przykładów przez jego karierę było aż nadto, ale dla półgłówków w skarpetkach cieszących się, że odpalą racę wystarczy paradowanie w "Wierności".
|