|
Ale przecież Błaszczykowski jest ojcem aktualnej tragedii w klubie. Gdyby nie akcja z Hyballą, zatrudnienie Brzęczka i trzymanie go po spadku, bylibyśmy w innym miejscu. I nie ma żadnej gwarancji że obecne samobójcze zachowanie Królewskiego nie wynika z presji właśnie ze strony stronników truskolasów. Królewski w tym bagienku jest sam. Jego jedyną szansą jest wyjebać wszystkich i załatwić sobie ochronę. Taka smutna prawda.
|