Wyświetl pojedynczy post
Elefant
Senior Member
 
Od: 08.2010

Offline

Ignoruj użytkownika Pomoc
#1730
Stary 15.08.2023, 08:33
Cóż wygląda, że jesteśmy w czarnej dupie.


Zaczynając od początku. Gdy trio przejmowało stery nic nie determinowało upadku jaki nastąpił. Nie pamiętam dobrze wypowiedzi Obidzińskiego, ale jej sens był taki, że kluby takie jak Wisłą to samograje i trzeba bardzo się starać by to zepsuć. Ale udało się. Koszmarne błędy w zarządzaniu, nepotyzm, stworzenie w klubie atmosfery luzu i braku odpowiedzialności za efekty swojej pracy to dzieło JB16 i to on ponosi pełną odpowiedzialność za upadek. Czy JB16 lub ktokolwiek z ferajny poniósł jakiekolwiek konsekwencje doprowadzenia do upadku Wisły ?



Gdy JK przejmował stery wydawało się przez chwilę, że nastąpiła zmiana jakościowa. Przyciągnięcie Kiko i związane z tym transfery dawały na krótką nadzieję. Niestety JK idzie dalej po wyznaczonej przez JB16 drodze. Postawił na złego trenera, w efekcie ponieśliśmy upokarzające porażki w walce o awans. Czy ktokolwiek poniósł konsekwencje ? Dalej kontynuowany jest model klubu, w którym nikt za nic nie odpowiada a prezes jest kiepsko zarządzającym figurantem od poklepywania po plecach zawodników i noszenia śmiesznego głośnika.



Ostatni wpis na twitterze to absolutne kuriozum. Oto po serii złych meczy, kiedy każdy widzi, że drużyna gra na poziomie katastrofalnym a wyniki są niezadowalające co robi prezes. Wysyła maila do sztabu by wyrazić swój uwaga "pogląd", bo nawet nie używa słowa niezadowolenie, na grę zespołu. Spadłem z krzesła i turlałem się ze śmiechu przez pięć minut. Takie metody to są dobre w korpo, gdzie nic nie zależy od jakości pracy, a nie w klubie. W wersji hard trzeba było wejść po meczu do szatni walnąć krzesłem o ścianę i w paru męskich słowach przedstawić swój "pogląd". Jest jeszcze kilka mniej drastycznych, ale skutecznych metod. Wysłanie maila którego prawie nikt nie przeczyta (nawet jak Hiszpanom go przetłumaczą) a na pewno nikt się nim nie przejmie to marnowanie czasu.


JK napisał też, że granie pod presją może nas dużo nauczyć w kluczowych momentach sezonu. Otóż po pierwsze wiosną może nie być już meczów granych pod presją, bo nasza strata może być zbyt duża. No chyba, że chodzi o walkę utrzymanie. Po drugie człowiek blisko czterdziestoletni powinien wiedzieć, że gra, praca, wszelkie działania pod presją to talent, którzy ludzie mają a nie coś co da się wypracować i nauczyć. Takiego talentu nie ma RS co udowodnił niejednokrotnie, nie ma też większość zawodników. Jeżeli mecz idzie źle nie było i nie ma zawodnika, który uniósłby tzw ciężar gry.


Padło z różnych stron wiele merytorycznych argumentów dotyczących słabej gry Wisły. Co nam odpowiada JK. Nic, poza tym, że ma mityczne narzędzia. Niestety nie mogę tego inaczej ocenić jak arogancję w stosunku do otoczenia i przeświadczenie o własnej nieomylności. Oczywiście może być też tak, że beton w Wiśle jest tak wielki, że nic nie jest w stanie go skruszyć. I on musi pisać takie bzdety, by to przykryć.


Na koniec wczorajszego oświadczenia kluczowe zdanie o robieniu kroku wstecz. Co to oznacza ? Drugą ligę z RS bez względu na wszystko ?
Bo dla mnie krok wstecz, żeby odwrócić trend, to spektakularne wywalenie całego sztabu szkoleniowego i medycznego. To na początek. A dalej. A dalej to korepetycje z nauki zarządzania kosztują. Ja nie jestem altruistą.
Obym się mylił, może JK jest wielkim wizjonerem i wprowadzi nas razem z RS do LM. Oby, bo w przeciwnym razie do zobaczenia w czwartej lidze.
Odpowiedz cytując